Polski bokser na wielkim ekranie 2005-06-01

3 czerwca odbędzie się premiera filmu "Cinderella Man", w którym główną rolę gra znakomity aktor Russell Crowe. U jego boku wystąpił również polski bokser wagi ciężkiej Artur Binkowski z Kanady.

Artur Binkowski mieszkający na stałe w Mississauga w Kanadzie, nigdy nie zapomniał, że urodził się w Bielawie w Polsce. Na Olimpiadzie jednak reprezentował Kanadę zajmując czwarte miejsce.

Zawodowa kariera boksera Artura Binkowskiego pokazała, iż ma on prawdziwie polskie serce. Zawsze wchodząc do ringu towarzyszą mu biało-czerwone kolory. Jego trener i menadżer, którzy nie są Polakami również są ubrani w polskie symbole. Artur mówi wspaniale po polsku i jego zawodowe pojedynki przyciągają wielu polskich kibiców.

Sporo walk Artur stoczył w Chicago, gdzie licznie zgromadzeni Polacy dopingowali go do zwycięstw. Ostatni zwycięski pojedynek stoczył w Kanadzie, gdzie wygrał z James’em Braun’em. Następny występ już niebawem, bo 18 czerwca w Montreal Bell Centre w Kanadzie o tytuł Zawodowego Mistrza Kanady.

W mojej ostatniej rozmowie z Arturem zapytałem go, co z pojedynkiem z Przemkiem Saletą? Odpowiedział:

- Z Przemkiem mogę walczyć już jutro, ale nic dalej nie wiem. Andrzej Wasilewski zadzwonił do mnie i zapytał czy chcę walczyć z Saletą w Chicago. Odpowiedziałem że tak. Ja mogę walczyć z Saletą wszędzie. I na tym się skończyło. Czekam na propozycje. Przemek to fajny facet, ale powinien skończyć karierę bokserską i odejść już na emeryturę.

Jakie plany na przyszłość?

- Ostatni mój pojedynek był bardzo ciężki. Mój przeciwnik James Braun wyglądał jak Mike Tyson i trochę mnie poobijał. Powiem szczerze, że druga i trzecia runda była dla mnie bardzo ciężka. No, ale pokazałem, że nie poddaję się i walkę wygrałem.

Wiem, że razem z Russell Crowe oglądaliście film, w którym występujesz?

- Russell to fajny facet. Zaprzyjaźniliśmy się i zaprosił mnie do wspólnego oglądnięcia całego już zmontowanego filmu do Australii. Cieszę się że mogłem poznać tak wspaniałego aktora i powiedzieć mu, kim jestem. Opowiedzieć mu o Polsce. Teraz jesteśmy w stałym kontakcie. I mam nadzieję, że Russell przyjedzie kiedyś na moją walkę by, zobaczyć jak naprawdę walczę.

W "Cinderella Man" będzie można zobaczyć jak Binkowski pięknie kładzie się na deski. Oglądnijcie, bo nigdzie indziej tego nie zobaczycie ;-) Pozdrawiam Wszystkich moich kibiców z Chicago i wszystkich Polaków. Bądźcie razem z Binkowskim!
Zapraszamy do odwiedzenia strony Artura Binkowskiego.
www.artbinkowski.com

Bogdan Węgrzynek, Chicago
« poprzednia wiadomość | następna wiadomość »
zamknij okno